Szybka Zupa Kminkowa

Szybka Zupa Kminkowa

18 Października 2018 o 13:18

   Zdaję sobie sprawę, że nie będzie to zupa dla każdego. I nawet fakt, że robi się ją szybko, łatwo i bardzo tanio – nie przekona tych, co to kminku po prostu nie lubią. Trudno. Biorę to pod uwagę. Dla lubiących zupa ma jeszcze jedną ogromną zaletę – jest bardzo smaczna, pomimo nijakiego wyglądu. Ja podaję ją z małymi grzankami, tak pięknie po francusku zwanymi croûtons, chociaż można z nich zrezygnować. Wówczas zupa dodatkowo stanie się daniem bardzo mało kalorycznym. Jednak akurat nie na tym mi zależy. Uwielbiam po prostu połączenie aksamitnej zupy z lekkim posmakiem kminku, i… tę chrupkość zrumienionego chleba. Wyjątkowo mi się zgrywa ze sobą. Zarówno smakowo, jak i wizualnie. Wybór – z grzaneczkami, czy bez – pozostawiam Wam.

   Tak w ogóle dochodzę do wniosku, że zupa kminkowa jest bardzo mało znana. Ja pamiętam ją z dzieciństwa, a w każdym razie tak mi się wydaje. W moim domu nigdy jej nie było, ale jakoś tak kojarzy mi się z przedszkolem. I teraz muszę przyznać rację mojemu Ukochanemu, że w przedszkolu nie serwuje się dzieciom takich zup. Zbyt kontrowersyjna jak na konsumentów  w tym wieku. No dobra. Tylko skąd ja ją znam? Szukając smaku przez lata? Nie, ta zupa nie jest odpowiedzią na zapamiętane wrażenia. Odpowiednią zupę kminkową z tamtych lat znalazłam w książce, którą notabene kupiłam specjalnie dla niej. Nieco bardziej skomplikowanej, nieco innej w smaku i wyglądzie. Zdecydowanie mocniejszej w odbiorze. Którą też ogromnie lubimy. Sama nie wiem, dlaczego jej tu jeszcze nie ma.

   Moja kminkowa powstała z powodu ochoty i braku czasu. Tak po prostu. A ponieważ na logikę powinien już nastać czas rozgrzewających zup (heh! oby jak najdłużej trwała taka jesień), więc z równie wielką ochotą dzielę się nią na stronicach. Jeśli lubicie kminek, a nie znacie smaku zupy, to powinniście spróbować. Na koniec powiem jeszcze, że zupę należy zmiksować i przetrzeć przez sito. Można zrezygnować z miksowania, ale mnie to mimo wszystko znacznie ułatwia pracę. Dodatkowe przecieranie przez sito nada jej dodatkowej delikatności, ale przede wszystkim pozwoli pozbyć się  resztek kminku, który tak naprawdę po wygotowaniu tylko przeszkadza. Zupa najbardziej nam smakuje na bulionie wołowym, lecz nada się do niej każdy inny. Oczywiście wywar jarzynowy jest najmniej kaloryczny, ale nada zupie dodatkowej słodyczy. Co ma swoje uroki, niemniej jednak zdecydowanie leży nam wyraźniejszy smak. Można użyć bulionu z kostki – jest w czym wybierać.

 

Szybka Zupa Kminkowa

1 l bulionu (wołowego, warzywnego lub drobiowego),
2 łyżeczki nasion kminku,
20 dag selera,
sól, pieprz,
4 łyżki posiekanej natki pietruszki.

Grzanki:
4 kromki chleba pszennego,
2 łyżki oleju.

 

   Bulion spokojnie doprowadzić do wrzenia. Kminek potłuc i rozetrzeć w moździerzu – można to zrobić partiami, jeśli moździerz jest mały. Nie trzeba rozcierać go całkowicie, ale większość nasion powinna być rozdrobniona, resztę wystarczy potłuc. W ten sposób uwalniają się olejki eteryczne. Selera obrać, pokroić na nieduże cząstki, po czym pokroić w poprzek na plasterki. Całość dodać do bulionu i doprowadzić do wrzenia. Przykryć i gotować na małym ogniu przez 10 minut.

   Zupę zmiksować i przetrzeć przez sito z powrotem do garnka. Doprawić do smaku solą i pieprzem, dodać posiekaną natkę pietruszki, ponownie zagotować i zdjąć z ognia.

   Ostrym nożem usunąć z chleba skórkę. Miąższ pokroić w małą kostkę ok. 1-1,5 cm. Na dużej i ciężkiej patelni rozgrzać olej, wrzucić pokrojony chleb i obsmażyć ze wszystkich stron na rumiano, potrząsając patelnią. Grzanki można zrobić bez dodatku tłuszczu w tosterze z wyskakującymi kromeczkami. Po opieczeniu pokroić w kosteczkę. Zupę rozlać na talerze lub do miseczek. Grzanki polecam podać osobno, aby nie zdążyły namoknąć.

 

Ewa

  • 4
  •  
  • 1
  •  
  •  
  •  
    5
    Udostępnienia


1 thought on “Szybka Zupa Kminkowa”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *