Ziemniaki z Ziołami

Ziemniaki z Ziołami

 

25 lipca 2010 o 12:18

   Myślę, że nie będzie źle… Natomiast z całą pewnością będzie smacznie. Dzisiaj po prostu chciałam przekonać do ziemniaczków jedzonych w całości, czyli w łupinkach. Wykorzystując w pełni sezon na młode, które się do tego idealnie nadają – póki są. Warto zrobić, bo pracy przy nich niewiele, poza wzięciem szczoteczki do ręki i dokładnego ich wyszorowania. Młode dlatego są idealne, ponieważ mają jeszcze bardzo delikatną skórkę, która w niczym nie będzie nam przeszkadzać podczas jedzenia. Tak naprawdę, to nawet człowiek nie zauważy, że ziemniaki nie zostały obrane. Nie tylko cienka skórka jest atutem młodości, bowiem małe ziemniaczki zdecydowanie ładniej wyglądają niż te kobylaste. A my w tym przypadku nie będziemy tracić cierpliwości i nerwów, które są częstymi objawami przy obieraniu drobiazgów – zwłaszcza w przypadku tego gatunku, gdzie skórka nie chce zejść. Ten problem nam odpada.

   Oczywiście najlepiej jest wziąć ziemniaki mniej więcej tej samej wielkości – ugotują się równo, i równo opieką. Koniecznie muszą być nie uszkodzone i bez plam. Mają być zdrowe i piękne. I już! Gotowe nadają się jako dodatek do mięs, ale my lubimy po prostu z kefirem. Są wyborne. Trochę przypominają przypiecki, ale to dlatego, że w końcówce zmieniłam sposób wykonania. Wypada więc odesłać do oryginału, bowiem i w tym przypadku moim źródłem jest „Complete cookery course” Delii Smith – ogólnie rzecz biorąc guru angielskiej kuchni.

   No tak… odsyłam do pierwowzoru, ale książka w Polsce nie jest dostępna. No chyba, że ma się takie szczęście jak ja, i odkupuje się ją za grosze. Muszę wrócić do przepisu pani Smith – po ugotowaniu ziemniaki należy wymieszać po prostu z masłem  wymieszanym z ziołami.  Ja jednak koniecznie chciałam zrumienić tę delikatną skórkę. Wyszło pysznie, lecz może ktoś będzie zwolennikiem klasyki.

 


Ziemniaki z Ziołami

90 dag młodych ziemniaków (zdecydowanie mniejszych niż większych),
1 gałązka świeżej mięty,
4 dag masła,
1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
2 łyżki posiekanej świeżej mięty,
1 łyżka pokrojonego szczypiorku,
sól, pieprz.

 

   Ziemniaki dokładnie wyszorować szczoteczką, uważając aby w jak najmniejszym stopniu naruszyć skórkę – bo to się z pewnością zdarzy. Ułożyć w rondlu bacząc na to, aby w razie czego (znaczy się niezbyt równych ziemniaków), na spodzie znalazły się większe. Zalać wrzącą wodą w ilości takiej, aby przykryła jedynie zawartość. Posolić, dodać gałązkę mięty i dokładnie przykryć. Gotować na małym ogniu 20 minut i odcedzić.

   Do rondla dodać 3 dag masła, przykryć ponownie i dusić kilka minut, aż ziemniaki delikatnie się zrumienią. Równie delikatnie obracać w trakcie, aby zrumienić ze wszystkich stron.

   Resztę masła wymieszać z ziołami, i gdy ziemniaki nabiorą rumieńców dodać do rondla. Znów przykryć i wymieszać obracając rondlem (radzę trzymać przez ściereczkę) ruchem kolistym – pozwoli to bez ingerencji pokryć wszystkie ziemniaki ziołami. Na końcu doprawić delikatnie pieprzem i ewentualnie solą.

Ewa

 

  • 8
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    8
    Udostępnienia


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *