Próbuję… bawię się… smakuję.

Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem założenia bloga. Gościnnie występuję na jednej ze stron, lecz aby specjalnie nikomu nie przeszkadzać i nie zajmować miejsca… dzisiaj klamka zapadła. Powód jest jeszcze jeden – prozaiczny bardzo. Kilka moich przepisów – bez mojej wiedzy i zgody – zostaje umieszczanych w necie. A należę do tych osób, które cenią sobie nade wszystko cudzą i własną pracę. Pal licho zgodę i wiedzę… Ale do dobrego tonu należałoby… umieścić i autora. No cóż… muszę niestety stwierdzić, że mój pogląd… bliski jest niewielu. Na koniec jeszcze jedna informacja – aby samej nie zostać posądzoną o zrzynanie – mój nick netowy to „borgia”. Pod takim umieszczałam swoje przepisy. Dlaczego „Świat od kuchni”? Lubię każdą, dobrą kuchnię. Niezależnie od tego, czy jest to kuchnia rodzima, europejska… (w końcu kuchnia polska należy do europejskiej), czy też kuchnia innych kontynentów. Próbuję… bawię się… smakuję. I to też lubię. Zapraszam wszystkich serdecznie – poznacie mój mały świat od kuchni…

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *