Sos Pindżur

   Będąc młodą lekarką… Nie… nie…
Będąc kiedyś na zakupach zobaczyłam na półce naprawdę wyśmienitą pastę znanej u nas od bardzo wielu lat firmy „Podravka”. Ciężko mi było wybrać pomiędzy Relishem a Pindżurem. Jak sama nazwa wskazuje – wygrał Pindżur. Pyszna i dosyć ostra pasta wyśmienicie pasuje jako baza sosów do… No właśnie. Póki co wypróbowałam do nalesników i pierożków wszelkiej maści. Znaczy się z grzybami i szpinakiem, ale dwa rodzaje to już wszelakość przecież. Obiecałam sobie też, że dla tego sosu zrobię w końcu obiecane innym gołąbki…

Sos Pindżur

1 mała cebula,
1 duży pomidor,
8 dag dobrej kiełbasy (np. toruńskiej)
2 łyżki pasty Pindżur
1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
200 ml bulionu warzywnego,
1 łyżeczka mąki,
sól, pieprz,
1 łyżka oleju.

Cebulę obrać i pokroić w bardzo drobną kostkę. Zeszklić w rondlu na rozgrzanym oleju, mieszając co pewien czas. W tym czasie sparzyć pomidora, obrać, usunąć pestki i pokroić na małe kawałki. Dodać do cebuli w momencie, gdy ta już zmięknie. Wymieszać i chwilkę poddusić.
Kiełbasę obrać i pokroić w małą kostkę. Dodać do rondla razem z pastą Pindżur i bulionem. Mąkę wymieszać bardzo dokładnie z odrobiną zimnej wody – tak, aby rozetrzeć wszystkie grudki – i wlać do sosu. Gotować kilka minut, aż sos zgęstnieje. Dodać natkę i ewentualnie doprawić solą i pieprzem.

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  


1 thought on “Sos Pindżur”

  • Bardzo fajny przepis – akurat szukałam czegoś z pindżurem w roli głównej 😉 tylko ja osobiście wolę pindżur innej firmy, Buleco – wprawdzi trudniej dostępny, ale za to według mnie w smaku lepszy, no ale to kwestia gustu 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *