Muffinki z cukinią i boczkiem

Moje pierwsze wytrawne. I jak? Nie no… prawda jest taka, że ochotę miałam na takie znacznie wcześniej i kilka przepisów na oku, ale jak to w życiu bywa jak przyszło co do czego, to metoda spychowa była zawsze na miejscu. Robiłam masę innych rzeczy zamiast, w tym i same muffiny, ale te na osłodę. Muffiny fajna rzecz – robi się je szybko, niespecjalnie długo piecze i cieszą i wyglądem i smakiem. I inaczej nie było.
Pewnie gdyby nie zadany temat, czyli cukinia w roli głównej… to i tym razem bym ich nie zrobiła. Na szczęście jest potrzeba, więc był i pomysł. I to co najważniejsze – realizacja. Rzeczywiście szybko. Bez uwag jednak się nie obejdzie. Ciasto jest nieco cięższe niż te do tej pory robione i zastanawiam się czy moja w tym wina. Czy za dużo drobiazgów wsadziłam? Po upieczeniu okazało się, że nic z tych rzeczy. Ciasto lekkie i wyrośnięte, niemniej jednak muffinki duże. No i ta uwaga – papilotki radzę odłożyć. Polecam wyjąć pergamin. Własnoręcznie zrobione paiplotki wyglądają… bosko. I to tyle. Rzecz jest prosta choć chyba najbardziej pracochłonna. Ale wszyscy sobie poradzą.

 

 

Muffinki z cukinią i boczkiem

30 dag mąki,
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia,
1 łyżeczka curry,
1 duże jajko,
2 duże szczypty soli,
100 ml oleju słonecznikowego,
200 ml jogurtu naturalnego,
10 dag boczku,
15 dag cukinii,
3 dymki ze szczypiorem,
5 dag żółtego sera (gouda).

 

 

Z pergaminu wyciąć 12 kwadratów o boku 15 cm i wyłożyć foremki do muffinek (można lekko je natłuścić, ale i tak trzeba będzie się liczyć z faktem, że dociśnie je do spodu dopiero ciasto). Nagrzać piekarnik do 180°C.
Boczek pokroić w kostkę i obsmażyć na patelni na rumiano. Gdyby był bardzo chudy można dodać łyżeczkę oleju. Wyjąć i osuszyć na ręczniku papierowym. Umyć cukinię i oczyścić cebulki. Cukinię pokroić w małą kostkę, cebulki posiekać łącznie ze szczypiorem.
Do miski przesiać mąkę, wymieszać ją z proszkiem do pieczenia i curry. Osobno wymieszać trzepaczką jajko z solą, olejem i jogurtem. Przelać całość do suchych składników i wymieszać byle jak drewnianą łyżką. Dodać boczek, cukinię i dymkę i wymieszać ponownie. Przekładać łyżką do pergaminowych papilotek.

 

 

Zetrzeć ser na grubej tarce i posypać nim wierzch muffinek. Piec około 30 minut na piękny złoty brąz.

 

Ewa

 

  • dodano: 12 września 2012 9:49

    Ewo 😉 – ja również pozdrawiam :). Anovi… służę uprzejmie :). *)

    autor Ewa

  • dodano: 10 września 2012 18:27

    Szukałam właśnie słonych muffinek. Chciałam urozmaicić nastolatkowi szkolne śniadania. Boczek zastąpię szynką, reszta bez zmian. Dziękuję 🙂

    autor Anovi

  • dodano: 30 sierpnia 2012 21:52

    Ależ one są apetyczne, na pewno smaczne. Pozdrawiam Ewo.

    autor ewa – zewa

    blog: http://ewa-wkuchni.blogspot.com/

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *