Kruche paluszki

W zasadzie to miałam coś innego wpisać, ale paluchy są świeże, jeszcze wciąż ciepłe i wciąż pachnące. Postanowiłam je zrobić – a to bardzo stary przepis jest – ponieważ miałam okazję wypróbować dobry aparat, który był sobie w przeglądzie… Różnica w zdjęciach jest kolosalna. Niestety przyjdzie mi dzielić się też tymi gorszymi, bo wciąż na to czekają. A ja muszę tu sobie przypomnieć kilka rzeczy, o których zapomniałam.
No właśnie… W ramach tych przypomnień ten stary przepis. Fakt – zachciała mi się paluchów do przegryzania, więc je sobie zrobiłam. Niewiele rzeczy jest potrzebnych, a poza tym zawsze mam je w domu. Albo prawie zawsze, bowiem właśnie w tej chwili nie mam kminku – wykorzystałam wszystko co miałam. Zamiast kminku można użyć czarnuszki, albo sezamu – tu dowolność zupełna. Co lubimy, to dajemy.
A do czego prócz chrupania? Oczywiście do zup. Do piwa też można, o ile się je pije. I do wina mogę polecić. No i jeszcze do zup. Ach już było? Ale co zrobić, że przy zupach sprawdzają się chyba najlepiej. Poza chrupaniem bez niczego. Niewielki dodatek drożdży sprawia, że paluszki w trakcie pieczenia robią się grubsze i nie kruszą się bez powodu. Natomiast metoda wykonania jak przy kruchym cieście sprawia, że są chrupiące, łatwo je łamać (tylko po co?) i absolutnie nie przypominają chlebowych, choć przecież równie pysznych. W każdym razie jeśli kiedykolwiek zachce Wam się czegoś do chrupania – zapraszam do siebie. Naprawdę są fajne.
Ach… jeśli lubicie wyraźnie słone, to zawsze możecie jeszcze posypać grubą najlepiej solą. Ot tak… A te właśnie super pasują do piwa (kiedyś piłam i ja…) czy też wina.

 

kruche paluszki (7).JPG

Kruche paluszki

50 dag mąki,
1 łyżeczka soli,
15 dag masła lub margaryny,
20 dag kwaśnej, gęstej śmietany,
2 dag drożdży,
1 żółtko.

Dodatkowo:
1 białko do posmarowania,
kminek, czarnuszka lub sezam,
tłuszcz do blachy.

Drożdże wymieszać w miseczce ze śmietaną, aż zupełnie się rozpuszczą. Mąkę przesiać na stolnicę, dodać masło lub margarynę i posiekać. W momencie gdy powstanie kruszonka, zrobić w całości dołek, dodać żółtko i śmietanę z drożdżami, po czym z grubsza posiekać nożem.
Odłożyć nóż i zagnieść ciasto rękami. Uformować kulę i podzielić je na 4 części – niekoniecznie równe. Łatwiej operuje się po prostu mniejszym kawałkiem ciasta. Zostawić jeden kawałek, a resztę najlepiej przykryć choćby ściereczką. Zagnieść jeszcze raz porcję i uformować wałeczek grubości ok. 1 cm. Pokroić na kawałki 10-15 cm – w zależności od tego jakie lubimy. Czy może – chcemy mieć ich więcej, czy też mniej. Te mają dokładnie 10 cm. Gotowe paluszki posmarować białkiem (wystarczy znacznie mniej niż jedno), posypać kminkiem czy reż innymi ziarenkami i ewentualnie grubą solą.

kruche paluszki (6).JPG

Ułożyć na natłuszczonej blasze. Nagrzać piekarnik do 220°C i wziąć się za kolejną porcję ciasta. Zagnieść, uformować, pokroić, posmarować, posypać, ułożyć. I znów… aż do wyczerpania ciasta. Może blachy nam zabraknąć, więc trzeba będzie wyciągnąć drugą. Piec ok. 15-20 minut – w zależności od tego jak wypieczone lubimy.

 

kruche paluszki (8).JPG

Ewa

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *