Berlińskie Bułeczki (z Poolish)

Berlińskie Bułeczki (z Poolish)

19 listopada 2015 o 21:51

   Buszując w internetach i bawiąc się w przeskakiwanie z jednej stronki na drugą – ot tak… dla odpoczynku – trafiam na coś, na czym mój wzrok się zatrzymuje. Z takim założeniem zresztą to robię. Pech chce, że stronka tym razem jest niemieckojęzyczna. Ni hu hu… nie dam rady bez translatora. Nawet specjalnie się nie przejęłam faktem, bowiem dożyliśmy takich czasów, że przy odrobinie dobrych chęci – damy radę. Zmierzyłam się więc, choć wiadomo, że i sam translator psikusy potrafi sprawić. Tu rzeczywiście doświadczenie się przydaje. Tak oto powstały wyborne bułeczki. Naprawdę wyborne.

   Przepis oryginalny znajdziecie na stronce „Plötzblog”, na której z pewnością gościła będę częściej. O ile nie najczęściej jak się tylko da. Niesamowity zbiór przepisów na domowe pieczywo. No ale wracając do bułeczek… Przyznaję, że jestem wierna swojemu podejściu do ciasta na chleb i bułki, i pomijam zawarty w przepisie cukier. Nie chcę tej dodatkowej słodyczy, pomimo że w ogóle nie będzie wyczuwalna. Wiem, ale z premedytacją nie dodaję. Bułeczki pyszne wyjdą i tak. I wyrosną ślicznie. Upieką się też bez problemu w wyznaczonym czasie. Jak zwykle zresztą…

   Postanowiłam też tak ni z gruchy, ni z pietruchy nadać im nieco inny kształt. Niewiele inny, ale inny… Kształt przypominający cewki, co zresztą bardzo mi się spodobało i pewnie będę tak robiła zawsze. Ciasto jest tak fajnie formowalne, że dlatego skorzystałam z okazji. Ogólnie rzecz jak zwykle prosta, choć wymagająca czasu, ze względu na poolish. A dokładniej wstępny zaczyn takiej samej ilości wagowej mąki i wody, i z dodatkiem minimalnej wręcz ilości drożdży. Mogłam sobie na to pozwolić, bo postanowiłam obrazić się na Ukochanego i w końcu kupić normalną wagę – z „chodzącymi” jeszcze przelicznikami gramowymi a nie uncjami. Ilość drożdży w zaczynie naprawdę znikoma, choć w całości będzie ich niecałe deczko więcej. W każdym razie ów poolish musi wyrastać 18-20 godzin. Proszę wziąć to pod uwagę. A warto…
Polecam ogromnie. Przepis oryginalny znajdziecie tutaj.

 

 

Berlińskie bułeczki (z poolish)

Poolish:
20 dag mąki 550 (luksusowa),
200 ml letniej wody,
3 g świeżych drożdży.

Ciasto:
29,5 dag mąki 550,
105 ml letniej wody,
8 g świeżych drożdży,
1 łyżeczka soli,
poolish.

 

Przygotować poolish:

   Przesiać mąkę do miski. Drożdże rozpuścić w 50 ml wody i dodać razem z jej resztą do mąki. Wymieszać drewnianą łyżką na jednolitą masę, przykryć i odstawić na 18-20 godzin do wyrośnięcia.

 

Ciasto:

   Przesiać mąkę do miski robota i wymieszać z solą. Drożdże rozpuścić w 50 ml wody i wlać do mąki. Dodać resztę wody i przygotowany poolish. Wyrabiać na małych obrotach przez 5 minut, po czym na średnich przez 10 kolejnych minut. Ciasto powinno być jednolite, elastyczne, miękki i z lekkim oporem odrywać się od podłoża. Polecam kilka razy uderzyć nim o blat. Przełożyć do miski, przykryć i odłożyć na 20 minut. Po tym czasie ciasto odgazować i zebrać z brzegów do środka. Przykryć ponownie i odłożyć na 40 minut do wyrośnięcia.

   Wyłożyć ciasto na czysty blat i podzielić na 8 równych kawałków (po 97 g). Uformować długie na 8 cm bułeczki i odłożyć na blachę do pieczenia. Można nadać im kształt cewki. Bułeczki przykryć ściereczką i arkuszem folii, i odstawić na 30 minut. Odkryć, brzegiem dłoni nacisnąć wzdłuż każdej bułeczki na środku tworząc wgłębienie. Przykryć ponownie i odstawić na 15 minut.

   W tym czasie nagrzać piekarnik do 230˚C, wsadzając miskę z gorącą wodą. Bułeczki odkryć, naciąć ostrym nożem wzdłuż i wsadzić do piekarnika. Piec 20 minut. Wyjąć i natychmiast przełożyć na kratkę.

 

Ewa

 

  • dodano: 21 stycznia 2016 0:18

    Witam Ado. I od razu przepraszam – rzeczywiście powinno być godzin. Moja wina. Dziękuję za zwrócenie uwagi i już poprawiam… Pozdrawiam serdecznie.

    autor Ewa

  • dodano: 20 stycznia 2016 11:06

    Witam. Własnie zabierałam się do tych bułeczek, ale coś mnie zaniepokoiło; poolish ma wyrastać 18-20 godzin, jak jest napisane w opisie, czy 18-20 min. , jak jest napisane w przepisie ? Będę wdzięczna za odpowiedź.

    autor ada

  • dodano: 18 grudnia 2015 15:03

    Ładnie wyrosły Ci te bułeczki. Trochę popękały, ale nie zmienia to ogólnie dobrej oceny bułeczek. Polska sól najlepsza :).

    autor Anna

    blog: http://www.zdrowemysli.pl

  •  
  •  
  • 1
  •  
  •  
  •  
    1
    Udostępnij


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *