Kluseczki dyniowe z jarmużem

Kolejna rzecz robiona przeze mnie bardzo, ale to naprawdę bardzo często. Kluseczki są rozkoszne nie tylko ze względu na swój intensywnie słoneczny kolor, ale przede wszystkim z powodu smaku. Delikatnością swojej struktury mają wszystkie inne kluski pod sobą. Rozpływają się w ustach niezależnie od tego z czym są podane. A można podać z mięsem, z warzywami, w towarzystwie sosów lub po prostu odsmażane na patelni – zwłaszcza na drugi dzień – gdy się podwoi proporcje. Często korzystając ze starego przepisu na proste Kluseczki dyniowe postanowiłam coś niecoś zmienić. Inna wersja tego samego dania daje nam możliwość odmiany wizualnej i smakowej.
Poza tym kilka dodatkowych uwag co do tworzenia klusek, które niestety wymagać będą od nas więcej poświęcenia. Jeżeli staniecie się właścicielami ogromnej dyni, to warto ją po prostu upiec. Pieczona ma bardziej intensywny smak i fajniej pachnie. Puści dużo soku (można go wykorzystać nawet do zwykłej zupy jarzynowej) i konieczne będzie jej odcedzenie. Ja zostawiłam na całą noc w sicie, tradycyjnie podzieliłam na porcje, i zamroziłam w sporych kawałkach. Przy czym już nie miksuję gotowego miąższu, ale go rozgniatam widelcem. Bardziej nam smakują, co nie znaczy, że robione według poprzedniej receptury będą gorsze. Absolutnie. Po prostu nieco inne.
Teraz macie do wyboru kluseczki w starej odsłonie lub te w nowej – wzbogacone o odrobinę posiekanego (i mrożonego jarmużu), nieco przerobione… bo nie znoszę nudy. Te podałam z kotletami schabowymi bez kości duszonymi w sosie własnym z dodatkiem suszonych borowików. Od Zbyszka. Mówię Wam… jak fajnie jest mieć Zbyszka „pod ręką” w razie potrzeby. Albo Janusza z ogromną dynią za pasem. Dziękuję chłopakom ogromnie. Za wszystkie dostarczone do domu prezenty. Za ich smaki i aromaty…

 

kluseczki dyniowe (1)_resize.JPG

Kluseczki dyniowe z jarmużem

3 porcje (takie sobie…)

60 dag miąższu upieczonej dyni,
1 jajko,
20 dag mąki tortowej,
2 garście posiekanego jarmużu (może być mrożony),
sól, pieprz,
świeżo starta gałka muszkatołowa.

 

dynia pieczona_resize.JPG

Dynię najlepiej upiec, choć można po prostu ugotować na parze. Jeśli chodzi o pieczenie, to wystarczy dynię pokroić na duże kawałki bez obierania, dokładnie oczyścić usuwając pestki i włókna, po czym umyć. Miąższ delikatnie posmarować oliwą i ułożyć na blasze wyłożonej folią aluminiową skórą do góry. Piec w 200°C przez 25-40 minut. Zależeć to będzie od grubości dyni. Przełożyć na sitko i odsączyć (zbierając cały sok, jeśli będzie użyty) najlepiej przez całą noc.

Gotowy miąższ przełożyć do miski i dokładnie rozdrobnić widelcem. Wbić jajko, doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową, i dobrze wymieszać. Dodać drobno posiekany jarmuż, w ilości tak naprawdę nam odpowiadającej – oczywiście oczyszczony i umyty. Ten mrożony wystarczy po prostu po wyjęciu z zamrażalnika rozkruszyć w dłoni. Wymieszać ponownie. Stopniowo dodawać przesianą mąkę – do momentu uzyskania dosyć gęstego ciasta. Może się zdarzyć, że cała mąką nie będzie konieczna do użycia. Masę śmiało da się mieszać trzepaczką rózgową.
W dużym garnku zagotować osoloną wodę. Za pomocą łyżki formować kluseczki – zanurzając ją każdorazowo przed nabraniem masy w wodzie. Upuszczać kluski do wrzącej wody, poczekać aż wypłyną i gotować kilka minut. Można za pomocą dwóch łyżek formować knelki, ale będzie nas to kosztowało trochę więcej czasu.
Gotowe kluseczki wyjąć łyżką cedzakową, przelać ciepłą wodą i podawać jako dodatek do… czegokolwiek. Nie będę specjalnie odkrywcza, gdy powtórzę – najlepiej smakują z mięsem w sosie o wyraźnym smaku.

kluseczki dyniowe (4)_resize.JPG

Ewa

 

  • dodano: 11 stycznia 2016 13:16

    cudnie wyglądają 🙂 mam jeszcze trochę zamrożonej dyni, miała być zupa, ale jeszcze przemyślę opcję z kluseczkami

    autor Anula

    blog: projektzycie.bloog.pl

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *