Pikantne Szaszłyki z Kurczaka

Pikantne Szaszłyki z Kurczaka

22 Sierpnia 2018 o 17:06

   Tak zwana potrzeba chwili. Ania i Gregor zapraszają na swoje włości, więc przydałoby się zrobić coś nowego. I wiadomo, że pysznego. Kurcze… o ile o pierwszy warunek łatwo, o tyle drugi zawsze będzie niespodzianką, jeśli będzie robiony po raz pierwszy. Hmmm… Cóż zrobić?

   Późny wieczór dnia wcześniejszego. W zasadzie to wczesna noc. I chwila zastanowienia. Po to by wejść na… Oczywiście!!! Na ulubioną stronkę. Bon Appetit!!! Włączony szperacz znów mnie nie zawiódł. Wyszło pysznie, choć nie zupełnie według instrukcji, a to z kilku powodów. W oryginale – gdzie można zerknąć tutaj – jest znacznie więcej cukru i octu. W zasadzie ocet poza nadaniu kruchości mięsu, ma zredukować nieco słodycz cukru, więc wyszłam z założenia, że im mniej jednego składnika, tym i mniej drugiego. A, że nie lubię zbytniej słodyczy, skupiłam się bardziej na ostrości. Dlatego też zmieniłam i czas, i sposób marynowania. Przez moment zastanawiałam się nad chociaż częściową redukcją marynaty, lecz doszłam do wniosku, że im dłużej mięso będzie się marynowało, tym ostrzejsze będzie. A gęstość mieszanki, w której jest zanurzone, nie będzie miała większego znaczenia podczas pieczenia na ruszcie. Bowiem marynata rzadką jest. A czas jest cenny.

   Tak też zrobiłam. Czyli przepis swoje, a ja swoje. W przepisie na owe szaszłyki ma być użyte mięso z górnych części ud kurczaka. Wytrybowanych z kości i pozbawionych skóry. I właśnie tutaj będzie największy problem, bo trzeba będzie temu trochę czasu poświęcić. Polecam uda – jeśli będziecie mieli okazję kupić już czyste mięso, to od razu mówię, że będzie ich potrzeba około 1,5 kg. Kupiliśmy deczko więcej niźli 2 kg (zgarnęliśmy całość, jaka była), po czym musiałam osobiście to wszystko obrobić. Swoją drogą… wytrybowane kostki stały się bazą rosołu, więc nic się nie zmarnowało. Nie sądzę, aby był jakikolwiek problem w zastąpieniu mięsa filetami, lecz trzeba wziąć pod uwagę fakt, że udka są po prostu soczyste. I zupełnie inaczej smakują. Osobiście bardzo polecam.

   Tyle w zasadzie na temat mojego stosunku to wykorzystanego przepisu. Szaszłyki wyszły wyborne. Pikantne, z bardzo delikatną nutką słodyczy. Panowie mocno zaangażowani w dyskusję na tematy bliżej nam – płci jakże pięknej 🙂 – nieznane, pięknie zrumienili wszystkie mięsa. Szaszłyki też. Złociste, z nieco ciemniejszymi akcentami, smakowały wszystkim. Pikantność nie była agresywna. Była po prostu odpowiednia. Chciałam jeszcze powiedzieć, że szaszłyki można usmażyć również na patelni w domowych warunkach. Ja nadziałam je na krótkie szpikulce, bo ostatnimi czasy na takie mam zachciankę, lecz nie ma znaczenia jakich użyjemy. Byleby tylko sprawiły nam przyjemność.

 

Pikantne Szaszłyki z Kurczaka

 

1,5 kg mięsa z ud kurczaka, bez skóry i kości,

Marynata:
1 łyżka jasnego brązowego cukru,
4 łyżki octu ryżowego,
1/3 szkl. sambal oelek,
4 łyżki sosu rybnego,
4 łyżki Sriracha (kupnego lub domowego sosu),
2 łyżeczki drobno startego świeżego imbiru.

 

   Składniki marynaty wymieszać dokładnie w dużej, szklanej misie tak, aby cukier się rozpuścił. Mięso kurczaka pokroić wzdłuż na 3 pasy i wymieszać z marynatą. Przykryć folią spożywczą i wsadzić do lodówki na minimum 3 godziny. Można i na całą noc. Im dłużej mięso będzie w marynacie, tym wyraźniejsze będzie w smaku.

   Jeśli szaszłyki będą piekły się bezpośrednio na ruszcie, warto drewniane patyczki – na które będziemy mięso nadziewać – moczyć w wodzie przez 30-60 minut. Nadziewać mięso, składając każde pasmo w poprzek na pół. Piec na grillu przez około 8-10 minut, często obracając, aż mięso się zrumieni i delikatnie skarmelizuje.

Ewa

  • 6
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    6
    Udostępnienia


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *