Grillowane Białe Szparagi z Roszponką i Jajkiem w Koszulce

Grillowane Białe Szparagi z Roszponką i Jajkiem w Koszulce

30 Maja 2019 o 15:07

   Tak nas naszła ochota na szparagi, zobaczywszy je w jednym ze sklepów. Wykorzystaliśmy moment, kiedy były jeszcze w miarę tanie – pomimo straszenia, że ich nie będzie, bowiem nie ma ich kto zbierać. Chi chi chi… Z tym większą przyjemnością pochłonęliśmy pyszny pęczek, ciesząc się, że Polakom tyranie poza granicami kraju już się nie opłaca. I tak być powinno. A ja też z przyjemnością wielką dopłacę nieco do polskich – uff… wciąż jeszcze w złotówkach – zachwycając się ich wyjątkowym smakiem. Ufam, że na tenże właśnie, nie wpływają żadne środki konserwujące. Ponieważ dodanie tego wpisu zajęło mi miesiąc, to uważam za wielce stosowne zaznaczyć, że znalazłam miejsce, gdzie za pęczek wybitnie pięknych krajowych szparagów płacę tylko 2 złote więcej niźli w supermarkecie. Mając wielką nadzieję, że Polska kiedyś wróci do liderów w ich uprawie. A wtedy i u nas staną się z powrotem bardzo popularne.
   Zdaję sobie sprawę, że szparagi są warzywem problematycznym. Nawet nie chodzi o to, że dla wielu są po prostu bez smaku, więc nie są warte zachodu. Ciężko jest wytłumaczyć, że smaku w nich wiele, i w zależności od sposobu obróbki… smakować mogą zupełnie różnie. Chodzi mi przede wszystkim o to, że osoby cierpiące na dnę moczanową i kamicę nerkową powinny ich unikać. Zatem nim zdecydujemy się na przygotowanie szparagowego dania dla gości, warto wcześniej skonsultować, czy lubią. To wystarczy. Bo gwarantuję, że jak ktoś nie będzie mógł z przyczyn zdrowotnych, to natychmiast to zaznaczy. Dlaczego o tym wspominam? Bo danie to jest genialną przystawką, która nie tylko fantastycznie smakuje, ale też wyjątkowo wygląda. Jestem przekonana, że wielu po prostu zachwyci.
   Proponuję Wam dzisiaj w zasadzie bardzo proste danie. I szybkie. Wiem, że wydaje się skomplikowane, ale naprawdę jest banalne. Dodatkowo możemy ze szparagów wycisnąć nieco więcej. Należy je oczywiście umyć, po czym delikatnie – jak najcieniej – obrać. Nie tykając żadną obieraczką czy nożykiem delikatnych główek. Nie chodzi mi o to, że po dotknięciu nożem coś im się stanie… Po prostu ich się nie obiera. Na końcu łapiemy palcami każdą sztukę, i odłamujemy palcami drugiej ręki samą podstawę. Pękną tam, gdzie pęknąć mają. Wszystkie odpady zachęcam wrzucić do garnka, zalać wodą i ugotować wywar. Doprawiając według uznania. Zużyć go do delikatnego sosu szparagowego lub do jakiejkolwiek zupy. Z reguły gotuję na nim zupę ziemniaczaną lub po prostu jarzynową. Jeśli się go nie zużyje w tym samym dniu, polecam po schłodzeniu wsadzić do lodówki.
   Jajko w koszulce, czyli francuszczyzną jadąc l’oeuf poché stanowi kolejny próg, ciężki do przebycia. Dlaczego? Nie ma prawa nie wyjść, pod warunkiem, że mamy bardzo świeże jajka. Bardzo też musimy pilnować czasu. Średnie jajka powinny być gotowe po 3 minutach od wrzucenia ich do wody. Jajka gotuję zawsze pojedynczo, poświęcając każdemu maksimum uwagi, lecz można wszystkie razem, o ile rondel jest wystarczająco szeroki. I robię to na samym końcu, mając już przygotowane porcje na talerzach. Zresztą… wydaje mi się, że podana kolejność przygotowywania jest najbardziej wydajnym systemem. Niemniej jednak nie widzę przeszkód w szukaniu praktyczniejszej drogi. Drogi do bardzo błogiej chwili


Grillowane Białe Szparagi z Roszponką i Jajkiem w Koszulce

  8 plasterków surowej szynki,
10 dag roszponki,
  4 łyżki oliwy e.v.,
  2 łyżki soku z cytryny,
     sól, pieprz,
50 dag świeżych białych szparagów,
  4 bardzo świeże jajka,
  2 łyżki octu spirytusowego,
     oliwa do smarowania.

   Nagrzać piekarnik do 220°C. Na wyłożonej pergaminem blasze ułożyć plasterki szynki tak, aby każdy leżał osobno. Posmarować odrobiną oliwy i piec około 10-13 minut. Powinny stać się chrupiące. Wyjąć i ostudzić.
   Roszponkę dokładnie opłukać i oczyścić. Osuszyć na ręczniku papierowym. W miseczce utrzeć oliwę z sokiem z cytryny, solą i pieprzem według uznania. Odłożyć.
   Szparagi umyć, obrać i usunąć z nich zdrewniałe podstawy. Rozgrzać na sporym ogniu patelnię grillową i posmarować oliwą. Ułożyć szparagi i smażyć przez 10 minut, systematycznie przewracając – najlepiej szczypczykami – aż pięknie lekko się zrumienią z każdej strony, pozostając al dente, czyli po prostu jędrne. Przełożyć na talerz.
   W rondlu zagotować 1 litr wody – jeżeli ktoś bierze w przybliżeniu, to lepiej aby jej było ciut więcej, niż mniej. W tym czasie rozłożyć na talerzykach roszponkę i szparagi. Dodać do każdej porcji 2 plasterki szynki. Przygotować miskę z bardzo zimną wodą, pustą małą miseczkę i łyżkę cedzakową. Gdy woda  zawrze (nie solić jej, bowiem sól przyspiesza ścinanie jajek) wlać ocet. Woda powinna lekko się gotować. Przygotowane porcje sałatki skropić winegretem.
   Do miseczki wbić jajko – na kolejne przyjdzie pora, gdy to wyląduje w wodzie. Zamieszać wodę w rondlu i ostrożnie nad samą jej powierzchnią wlewać pojedynczo jajka. Gotować 3 minuty, zbierając ewentualne powstające farfocle na powierzchnię jajka, i w razie potrzeby przez chwilę lekko, z wyczuciem dociskając brzegi białka tak, aby zamknąć w środku żółtko. Wyjmować łyżką cedzakową i ułożyć bezpośrednio na szparagach. Delikatnie naciąć żółtka, pozwalając im nieco wypłynąć. Ewentualnie lekko oprószyć jajka solą i pieprzem. Podawać natychmiast. Wybornie smakuje z lekkim białym winem.

Ewa

  •  
  •  
  • 1
  •  
  •  
  •  
    1
    Udostępnij


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *