Risotto z grzybami z soczystą polędwiczką wieprzową

   Powiem szczerze, że to wina Renaty… Tak. Tylko jej. Rozpuściła nas dokumentnie przywiezionymi z Włoch gotowcami. A było tego trochę. I risotto z szafranem – najmniej nam smakowało, co nie znaczy, że było niedobre. I w kolejności do tego naj… ze szparagami, z czterema serami (uuu… zapach co poniektórych odstrasza – pozdrowienia dla Andrzeja ;)) i właśnie z grzybami, a ściślej mówiąc z borowikami. Natchnęło mnie więc – no przecież mam sporo suszonych, które dobrze by było fajnie wykorzystać. Tylko, że teraz jestem trochę nie w sosie, bowiem grzybów ostatnimi czasy strasznie nam ubyło ;P.

Zakochałam się w ryżu arborio. Zakochałam się w risotto. I choć to z grzybami nie było pierwsze, to jednak każda wersja była wspaniała. Kilka lat temu, gdy udało mi się kupić odpowiedni ryż (co łatwe nie było) zrobiłam według Dorii z pieczarkami i kurczakiem. Nawet gdzieś mam jeszcze zdjęcie, ale przepisem nie zdążyłam się podzielić. Pewnie zrobię to, jak powtórzę danie, żeby być na bieżąco ze smakiem. Z racji tej, że arborio jest teraz wszędzie i wcale nie jest w takiej astronomicznej cenie jak kiedyś, risotto na stałe zagościło u nas. Robiłam jeszcze z dynią, bo jakoś ją trzeba było zjeść do końca. A risotto przecież nie jest skomplikowane.

Najlepiej – w tym połączeniu – jest zacząć od namaczania grzybów. Nie… od zamarynowania mięsa. Potem grzyby. A potem chwila luzu i wziąć się za mięso. Po upieczeniu trzeba je będzie na jakiś czas odstawić (tak się staram aby 10 minut odpoczęło, ale jak się nie wyrobimy, to nie ma tragedii – można wsadzić do jeszcze ciepłego piekarnika z powrotem, aby za bardzo nie wystygło). Dodam, że piecze się krótko, ale dlatego właśnie rozpływa się w ustach. Mięciuteńkie i soczyste. I wyśmienicie się zgrywa z owym, bardzo prostym daniem – jakim jest risotto z grzybami. Myślę, że niekoniecznie borowikami, ale akurat mam właśnie borowiki. Jeszcze jedna uwaga – jesteśmy bardzo mięsożerni i jedna polędwiczka w porcji dla dwóch osób to u nas standard. Można go zmieniać…

 

 

Risotto z Grzybami i Soczystą Polędwiczką Wieprzową

Mięso:
2 polędwiczki wieprzowe (po ok. 45 każda),
oliwa,
sól, pieprz.

Risotto:
2 dag suszonych grzybów,
1 szkl. wrzącej wody,
3 łyżki oliwy,
1 mała cebula,
1 szkl. ryżu arborio,
125 ml białego wytrawnego wina,
500 ml gorącego bulionu drobiowego
sól,
2 łyżki masła,
4 łyżki startego Grana Padano (Parmezanu),
2 łyżki posiekanej natki pietruszki.

Mięso umyć, osuszyć dokladnie, oprószyć solą i pieprzem i posmarować oliwą. Wsadzić do szklanej miski, przykryć folią spożywczą i włożyć do lodówki na 1-2 godziny. Grzyby włożyć do miski i zalać wrzącą wodą. Odstawić na 1 godzinę.
Nagrzać piekarnik do 180°C.
Rozgrzać odrobinę oliwy w brytfannie i na gorącej zrumienić mięso ze wszystkich stron. Włożyc brytfannę do piekarnika i piec ok. 10-12 minut. Wyjąć, przykryć folią aluminiową i odłożyć na 10 minut, po czym pokroić w cienkie plastry – najlepiej po skosie.

W tym czasie (znaczy już w czasie obsmażania mięsa) odcedzić (zachowując cały płyn) grzyby i pokroić na male kawałki. Cebule obrać i drobno posiekać. Do rondla wlać oliwę i wrzucić cebulę. Smażyć do momentu, aż się zeszkli jedynie, czyli kilka minut. Dodać ryż i mieszając smażyć krótką chwilkę, aż ryż pokryje się tłuszczem. Dodać grzyby i wymieszać. Wlać wino i poczekać, aż się zagotuje. Wlać bulion i znów zagotować. Dodać odrobinę soli (nie zapominając, że bulion słony jest) i wodę spod grzybów. Zagotować po raz trzeci, przykryć, zmniejszyć ogień do minimum i gotować 20 minut. W połowie gotowania całość przemieszać.
Wyłączyć ogień pod rondlem, a do risotto dodać masło, starty ser i posiekaną natkę. Dokładnie wymieszać i rozłożyć na talerze. Podawać z plastrami polędwiczki wieprzowej, choć myślę, że i drób sprawdzi się znakomicie.

 

Ewa

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *