Kaczka Nadziewana Pieczarkami

Kaczka Nadziewana Pieczarkami

21 września 2010 o 16:27

   Przyszedł czas aby sięgnąć do klasyki. Dlaczego? Mój mąż po prostu sięgnął po kaczkę na sklepowej półce, a mnie nie pozostało nic innego, jak tylko sięgnąć po publikację mojego Guru kulinarnego, czyli krótko mówiąc „Kuchnię Polską” Marka Łebkowskiego. Sięgnęłam po nią bez szemrania, a wręcz z pewnym nabożeństwem, co zawsze robię biorąc ją do ręki. Skarb kupiłam wiele lat temu, i do dziś służy wiernie – pomagając w wielu sytuacjach.


Kaczka… nie jest mi przecież obca, ale do tej pory miałam do czynienia z prawdziwie wiejskim ptactwem – niemiłosiernie tłustym, z którego pasztet wychodził pierwsza klasa. Tu zupełnie inna kaczka i dlatego nie patrząc na nic – zrobiłam. Też pierwsza klasa. Prosty przepis na pachnącą i fantastyczną kaczkę.
Oto ona:

 

 

Kaczka Nadziewana Pieczarkami

1 kaczka,
25 dag pieczarek,
2 łyżki masła,
2 cebule,
100 ml białego wytrawnego wina,
1 łyżka posiekanej natki pietruszki,
starta gałka muszkatołowa,
100 ml bulionu drobiowego lub warzywnego,
sól, pieprz.

 

   Kaczkę dokładnie oczyścić, umyć, osuszyć i natrzeć solą i pieprzem.

   Obrać cebulę i drobno posiekać. Pieczarki oczyścić i pokroić w plasterki. Podsmażyć razem na maśle, cały czas mieszając przez kilka minut. Wlać wino, doprawić solą, pieprzem i startą gałką muszkatołową i dusić całość 20 minut.

   Dodać do pieczarek natkę pietruszki, odparować i ostudzić. Nadziać farszem kaczkę, zaszyć lub spiąć szpilkami i piec 20-25 minut na każde 50 dag mięsa w temp. 175°C.

   Dzięki Adamowi jeszcze mała poprawka. Tak, nie zaznaczyłam – za co Was przepraszam – po co ten bulion nam tu potrzebny. Zawsze piekę ją w brytfannie, więc na dno przed wsadzeniem do piekarnika wlewam trochę buliony na spód naczynia, a w trakcie pieczenia polewam resztą mięso. Jak się skończy, mięso polewać wytopionym tłuszczem.

Ewa
  • 7
  •  
  • 1
  •  
  •  
  •  
    8
    Udostępnienia


2 thoughts on “Kaczka Nadziewana Pieczarkami”

    • Masz rację!!! Nie podejmuję się określić mocy tej plamy, ale bulionem trzeba kaczkę polewać w trakcie pieczenia, przy czym na starcie wlać trochę na dno naczynia. Z czasem wytopi się z niej tłuszcz, więc polewać mięso dodatkowo tym tłuszczem jak bulionu zabraknie. Dodam, że ja tak robię, bo… wiem dlaczego mi uciekło. W książce tego nie ma (sprawdziłam bo tak mi się wydawało, ale pamięć mi szwankuje). Z całą premedytacją jednak mówię głośno – polewać, aby kaczuszka nie wyschła nam. Przepraszam za niedociągnięcie. Niedawno robiłam po raz kolejny. Jak dla nas naprawdę warta zrobienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *