Gulasz z indyka

Gulasz z indyka

12 stycznia 2018 o 19:06

   Przyznaję, że chwilę to temu było… Po prostu w przedświątecznym ferworze będąc gdzieś tam na wcale nie jakichś tam zakupach – bowiem w konkretnym byliśmy celu – w ręce wpadły nam prześliczne kawałki oczyszczonego indyka. Jakieś takie fajne, akurat na jeden kęs. Fakt, że bardzo duży kęs, ale to jest plusem niemałym, bo wszak nie o to chodzi, aby mięso suche podać. Kawałki bez kostek i błon. Jeden podobny do drugiego, ale nie identyczny. Żadnej pracy przy obróbce wstępnej, więc mi się zamarzyło… A uradowany Ukochany kupił. Te kawałki nazwane zostały (nie mam pojęcia przez kogo) gulaszowymi, więc to co z nich powstało niech gulaszem pozostanie. Nie chce mi się myśleć nad czymkolwiek innym…

   Geneza dania najzwyklejsza w świecie. Z pewnością każdy ma na swoim koncie coś pysznego, co nie wymagało jakiegokolwiek zachodu w celu zdobycia, celebry w przygotowaniu, a zapewniło pełną satysfakcję z efektu końcowego. Przy w zasadzie minimalnym wkładzie, szybko i bez kłopotów. Po to, by dostać po zjedzeniu smsa: „Bardzo pyszne”. Tak… tak… Ukochany miewa i takie pomysły, siedząc 2 metry obok. Przynajmniej Młody był w stanie ustnie przekazać swoje zadowolenie. Ogólnie rzecz biorąc danie podałam z Galuską, co dodatkowo je podkręciło. Oj… polecam właśnie z tymi kluseczkami, chociaż rzecz jasna nie upieram się. Gwarantuję, że indyk tak zrobiony pyszny będzie i z makaronem, i z kaszą. Czy nawet z ziemniakami. I tylko jakoś ryż mi do tego nie pasuje…
Nie wiedzieć czemu.

   Na temat przygotowania nie mam w zasadzie żadnych dodatkowych uwag. Może poza jedną. Mam bardzo fajny i szczelny rondel, więc mięso dusiło się w sosie cały czas, bez konieczności dolewania wody. Jednak z wcześniejszych doświadczeń wiem, że może go zdecydowanie zabraknąć. Wystarczy więc tylko uzupełnić płyn.

 

 

Gulasz z indyka

80 dag indyczego mięsa gulaszowego (gotowe kawałki z udek)
2 łyżki oleju
1 duża cebula
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1 czerwona chili
suszona bazylia do smaku
½ łyżeczki suszonego rozmarynu
sól
1 łyżeczka masła
1 czubata łyżeczka mąki

   Obrać cebulę, umyć i drobno posiekać. Chili umyć, oczyścić z łodyżki i pestek, posiekać. Mięso ewentualnie opłukać pod zimną bieżącą wodą, dobrze osuszyć ręcznikiem papierowym.

   W rondlu z grubym dnem rozgrzać olej, wrzucić cebulę, dodać szczyptę soli i zeszklić, mieszając przez 5 minut. Nie rumienić. Dodać koncentrat pomidorowy i cały czas mieszając, smażyć 2-3 minuty. Dodać mięso, wymieszać, aby dobrze obtoczyło się w powstałej gęstej paście. Smażyć, mieszając do momentu, aż zjaśnieje – czyli nie będzie żadnego śladu surowego mięsa. Nie rumienić. Doprawić solą, bazylią i rozmarynem, po czym dodać chili. Całość zalać 250 ml wody, wymieszać, przykryć i dusić 30 minut. W razie potrzeby uzupełnić odparowany sos.

   W miseczce wymieszać masło z mąką. Wlać odrobinę gorącego sosu, wymieszać na gładko i wlać całość do rondla. Gotować 1-2 minuty, aż sos zgęstnieje. Gulasz podawać gorący. Równie gorąco polecam do niego Galuskę.

Ewa

 

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *