Domowa lasagne z kurczakiem

   „No i nadejszła ta wiekopomna chwila…”. Znaczy przyszedł w końcu czas, że wzięłam i zrobiłam domowy makaron lasagne. Bo naszła nas ochota na… Bo byłam ciekawa jak się zachowa… Bo w końcu nie ma to jak własny. No i… bo nie miałam innego. W pewnym momencie trochę się wystraszyłam, że mi go zabraknie, co w trakcie misternego składania nie jest takie wszystko jedno będące – bo swoje makaron powinien odleżeć. Ale na szczęście od czegoś są resztki, z których idealnie wystarczyło na ostatnią warstwę makaronu. Prawdę mówiąc to moja wina, bo tradycyjnie miałam zamiar zrobić 3 warstwy nadzienia, a co się z tym wiąże… makaronu winno być 4, a ja wyszłam z założenia, że na 3 lekko wystarczy. Wałkowałam maszynką, więc ciasto było równiuteńkie, i z racji tego, że świeże – dało się je pięknie przyciąć nadając formę formy. Zrobiłam w kwadratowej, żeby było prościej również wyjmować gotowe dzieło.

Zdaje się, że przestałam już kupować gotowce. Co prawda zawsze lasagne robiłam z surowego suchego makaronu, więc tu też miałam chwilę wahania – surowy wiadomo będzie, ale przecież świeży… Jaki czas? No przecież zobaczy się podczas pieczenia. Gorzej było z mięsnym sosem… Uparłam się, aby wykorzystać niespecjalnie lubiane przeze mnie dramsticki. Coś z nich trzeba zrobić. Dla Panów wołowina zawsze na miejscu, więc skwitowałam krótko – trudno. I trudno, bo jednak trochę czasu temu poświęciłam, ale zapewniam, że warto. Poza tym sos zawsze można zrobić wcześniej, żeby nie powiedzieć, że po prostu mięso przygotować dzień wcześniej. Potem to już będzie tylko chwilka.

Zapomniałam wszak o jednym – żółtym serze do posypania. Doszłam jednak do wniosku, że mam mozzarellę, a ta świetnie się do tego nada. Na dobrą sprawę i bez sera też mogło by się obejść… Choć tak lubię tę zapieczoną skórkę… Dlatego nie odpuściłam. Nie będzie sałatki. Będzie lasagne.

 

 

Domowa Lasagne z Kurczakiem

10 dramsticków,
oliwa,
300 ml wody,
1 cebula,
1 czerwona papryka,
1 cukinia,
1 kg pomidorów,
2 ząbki czosnku,
2 łyżki posiekanej natki pietruszki,
suszona bazylia,
2 łyżki koncentratu pomidorowego,
sól, pieprz,
1 kulka mozzarelli (125g).

Beszamel:
5 dag masła,
3 łyżki mąki,
600 ml mleka,
sól, biały pieprz, starta gałka muszkatołowa.

Makaron:
20 dag mąki,
2 jajka.

 

   Najlepiej zacząć od makaronu, bowiem musi swoje odleżeć. Mąkę przesiać do miski, zrobić dołek i wbić jajka. Mieszać widelcem, zgarniając przy okazji mąkę – systematycznie. Odłożyć widelec i zagnieść ciasto dłonią, przełożyć na blat i wyrabiać kilka minut. W razie potrzeby dolać odrobinę wody. Ciasto powinno być twarde. Przykryć i odłożyć. Można wsadzić do lodówki.
Mięso umyć, osuszyć, usunąć skórę. Oprószyć solą i pieprzem, po czym zrumienić na rozgrzanej w rondlu odrobinie oliwy ze wszystkich stron. Podlać połową wody, przykryć i dusić na minimalnym ogniu ok. 30 minut. Po tym czasie płyn powinien wyparować. Mięso odwrócić na drugą stronę, wlać resztę wody, znów przykryć i dusić kolejne 30 minut. W razie potrzeby dolać jeszcze odrobinę wody. Mięso powinno lekko odchodzić od kości. Odłożyć.

W tym czasie oczyścić warzywa. Cebulę i czosnek obrać, z papryki usunąć nasiona i powięzi, z cukinii odciąć końcówki. Pomidory sparzyć i obrać. Cebulę drobno posiekać, paprykę i cukinię pokroić w małą kostkę, pomidory pokroić na ćwiartki, usunąć gniazda nasienne (smacznego!) i również pokroić w małą kostkę.

 

   Na patelni rozgrzać odrobinę oliwy, zeszklić delikatnie cebulę mieszając. Powinna zmięknąć ale się nie zrumienić. Po ok. 5 minutach wrzucić paprykę i smażyć mieszając ok. 3 minuty, Dodać cukinię, chwilkę podsmażyć i dodać pomidory, wyciśnięty czosnek, posiekaną natkę, bazylię do smaku i przecier pomidorowy. Doprawić według uznania solą i pieprzem. Wymieszać i dusić ok. 15 minut bez przykrycia. Mieszać co jakiś czas – im bliżej końca, tym częściej.

W tym czasie wyjąć mięso z rondla, obrać dokładnie z kości i z powrotem przełożyć do naczynia razem z sosem warzywnym. Dokładnie wymieszać, aby rozpuścić pozostały na spodzie sos i całość podgrzewać, aż sos zgęstnieje.
W rondlu rozpuścić masło i dodać mąkę. Smażyć chwilkę, po czym stale mieszając trzepaczką – wlewać partiami mleko. Doprawić solą, białym pieprzem i świeżo najlepiej startą gałką muszkatołową. Gotować chwilkę, aż zgęstnieje.
Nagrzać piekarnik do 200°C.

 

   Makaron rozwałkować w maszynce na grubościach po kolei 1-2-4-6. Kwadratową blaszkę o boku 20 cm (ciasta idealnie wystarczyło) wyłożyć folią aluminiową. Na spód wylać odrobinę beszamelu i rozprowadzić łyżką. Ułożyć odpowiednio przycięte płaty makaronu, polać beszamelem i znów go ładnie rozprowadzić. Sos z kurczakiem podzielić na 3 części.

 

   Jedną wyłożyć na makaron, przykryć kolejną warstwą makaronu i beszamelu. Powtórzyć jeszcze dwukrotnie. Resztki ciasta zagnieść i rozwałkować. Przykryć ostatnią warstwą ciasta, na to odrobinę beszamelu, startą mozzarellę, którą dobrze jest polać resztkami sosu – aby nie spiekła się za bardzo podczas pieczenia, a jedynie zrumieniła. Piec 30 minut.

 

Ewa

 

 

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *