Tarta jagodowa z sosem jogurtowym

Staram się jak mogę aby wykorzystać sezonowe owoce nie tylko do tego, co to już kiedyś było, ale do całkiem nowych rzeczy. Oczywiście zawsze istnieje ryzyko, że jednak można było nie próbować, a bazować na tym co się zna. Tylko czy na tym to wszystko polega? A tym razem znów mi się udało.
O darach lasu można już zapomnieć. Zapomniałam. Na szczęście pozostają do dyspozycji borówki amerykańskie, które jeszcze przez jakiś czas cieszyć będą. Więc zachęcam. Dzisiaj tarta. Na słodko. Z tymi jagodami. I delikatnym, przełamującym nieco słodycz lekkim sosem jogurtowym. Kurcze… że też dopiero teraz…
Historia tarty jest krótka. Młody złamał palca i muszę go tolerować. Lekko nie jest, bo praca – w której nie da rady być, bo boli… Na szczęście coraz mniej, ale ponarzekać trzeba. Na pomoc przy szybszym zrastaniu się kości podobno dobre są galaretki. I co z tego, że najlepsze te na wieprzowych nóżkach? Nie tylko o moc mi chodzi, ale i o smak. Zdecydowanie najlepsze. No ale jak się ich nie lubi? A mówiąc „galaretka” ma się na myśli tylko owocowe? Żelatyna zła nie jest, więc od tygodnia jemy dzień w dzień galaretki. Żeby nudno nie było – dodaję różne owoce. A że sezon w pełni, to wykorzystuję. No i właśnie okazało się, że wszystkie galaretki sobie „wyszły”, a zostały jagody. Ciasto, dżem, owoce… i jest wszystko. No jeszcze jogurt, cytryna (ostatnia! a co mi tam…). No tak, ale jedna mała niespodzianka. Dałam dżem, który tylko mnie podchodzi, bo reszta towarzystwa na sam widok się krzywi – dżem z zielonych pomidorów. Pyszny. Ale o tym ciii… Jakby co, to nikt nic nie wie. Mam jeszcze jeden słoiczek i wiem jak go wykorzystam…
Dżem oczywiście może być dowolny, choć dochodzę do wniosku, że taki zupełnie inny w smaku jest super. Wszak nic się z pewnością nie stanie jeśli użyjemy jagodowego. Mogę to zagwarantować, chociaż w rzeczy samej po prostu nie robiłam. Co do samego ciasta – to kruche, zrobione ze składników w temperaturze pokojowej. A że ciepło bardzo za oknami, należy uważać, aby masło się nie roztopiło całkowicie. Niewiele mi do tego brakowało. W każdym razie po zagnieceniu należy je dobrze schłodzić. Może oczywiście wytrzymać w lodówce do 3 dni, ale aż takiej potrzeby nie ma. Samo w sobie jest trochę trudniejsze do ogarnięcia przy wałkowaniu, ale za to niezwykle delikatne.
Owo ciasto zrobiłam wcześnie. Tartę niestety dosyć późno – tak się złożyło. Gorącą wyciągnęłam i wdałam się w krótką dyskusję z Młodym, że muszę zrobić zdjęcie przy świetle dziennym, więc proszę o jej „nietykalność”. Jeszcze tylko oprószyłam cukrem pudrem. Tiaaa… Ponoć nie dało się. Dlatego też nie ma zdjęcia całego ciasta!!!

 

tarta z jagodami (26).JPG

Tarta jagodowa z sosem jogurtowym

2 szkl. mąki tortowej,
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia,
10 dag cukru pudru,
szczypta soli,
15 dag miękkiego masła,
3 żółtka,
2 łyżki mleka,
¾ szkl. dżemu (tu z zielonych pomidorów),
30 dag jagód,
cukier puder do oprószenia,
tłuszcz do formy,
mąka do podsypania.

Sos:
20 dag jogurtu greckiego,
skórka starta z 1 cytryny,
sok z cytryny do smaku,
kilka małych listków mięty.

Do miski robota przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, cukier puder i dodać sól. Całość wymieszać i dodać masło w kawałkach. Rozetrzeć na niskich obrotach, aż powstanie kruszonka. Dodać żółtka i jeszcze raz rozetrzeć. Dodać mleko i połączyć. Za pomocą szpatułki wyjąć ciasto na arkusz folii spożywczej, uformować dłonią spłaszczony krążek, owinąć i wsadzić do lodówki na minimum 60 minut.
W tym czasie natłuścić formę do tarty średnicy ok. 23 cm i wsadzić do lodówki. Jagody umyć i dobrze osączyć.
Nagrzać piekarnik do 180˚C. Schłodzone ciasto wyjąć na oprószony mąką blat i rozwałkować na krążek grubości 5 mm. Wyłożyć nim dno i boki formy dobrze dociskając. Nadmiar ciasta odciąć od brzegów i odłożyć w folii do lodówki. Ciasto jest niesforne, więc można po prostu odrywać je kawałkami i wyklejać bezpośrednio formę, choć dłużej to zajmie…

 

tarta z jagodami (6).JPG

 

Na ciasto wyłożyć dżem i równo rozsmarować na całej powierzchni spodu. Przykryć równo owocami.
Resztki ciasta rozwałkować na oprószonym mąką blacie i radełkiem wyciąć paski szerokości około 1 cm. Ułożyć na powierzchni tarty kratkę.

 

tarta z jagodami (9).JPG

 

O ile zostaną jakieś resztki… można je znów rozwałkować i wyciąć listeczki. Rozłożyć po dwa w miejscach najmniej reprezentacyjnych kamuflując najmniej podobające się nam miejsca. Uformować małe kulki i wykałaczką zrobić w nich dołeczki – ułożyć na styku listków. Piec 30-35 minut na złoty kolor. Wyjąć, nieco przestudzić i wyjąć z formy. Oprószyć cukrem pudrem.

 

tarta z jagodami (10).JPG

 

   Wymieszać jogurt ze skórką i 1-2 łyżkami soku z cytryny. Najlepiej sprawdzić smak po pierwszej łyżce. Dodać kilka listków mięty. Jeśli są duże to lepiej będzie je pokroić. Jogurt można schłodzić – będzie wówczas bardziej zwarty. Myślę, że do ciepłej jeszcze tarty znacznie bardziej będzie pasował. Podawać do ciasta w miseczce lub bezpośrednio na przydziałowej porcji :).

 

tarta z jagodami (20).JPG

tarta z jagodami (12).JPG

Ewa

 

  • dodano: 01 września 2015 12:47

    No bo kto by się takiej tarcie oparł…? Rozumiem Młodego doskonale 🙂

    autor Gin

    blog: razadobrze.blogspot.com

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *