Strudel z Wiśniami

Dzisiaj będzie trochę pracochłonna rzecz. Dzisiaj zapraszam Was na strudel. Strudel z wisienkami. Tak więc kilka słówek na ten temat – ciasto robi się etapami, bo odpoczywać musi – aby mogło nam się rozciągnąć. Do tej pory widzę jedno zdjęcie sprzed lat (nie własne, tylko chyba netowe, bo może być książkowe) jak to na wielkim stole przykrytym prześcieradłem dochodziło do procesu rozciągania. Delikatnie, aby nie uszkodzić warstwy materiału czyli ciasta, wierzchami dłoni wsadzonymi pod nie… przesuwało się z wielkim wyczuciem ruchami powolnymi. Z ciasta zostawała mgiełka. No tak… Nie pamiętam z jakiej ilości surowca powstawał tak wielki cieniuteńki płat, ale z pewnością było go znacznie więcej niż w moim przepisie. Z pewnością!!! Aż tak precyzyjna nie jestem, ale tak prawdę powiedziawszy to jak miałabym zmieścić takie ciacho na blasze? I tak miewam problemy z moim. Czasami jak mi się rozciągnie za dużo (nigdy nie jest za dużo, ale lepiej robić to zdecydowanie wzdłuż niż wszerz) to muszę kombinować zawijając zwinięty rulon. Ciasto nadaje się do wypieków zarówno słodkich, jak i słonych. Strudel z jabłkami czy z serem na deser, a z mięsem czy jarzynami na obiad lub wykwintną kolację. Każdy rodzaj ciasta jednak wymaga sporej ilości tłuszczu, którym to całość posmarować trzeba, aby ciasto nie wyschło na wiór. Wierzch jednak po upieczeniu powinien być lekko chrupiący.
Poza tym kto ma maszynę w postaci robota kuchennego ma lżejsze podejście do tematu. Wystarczy wsadzić plastikowe noże i wyrobić ciasto w maszynie. I wystarczą 2-3 minuty. Ogólnie… nie taki diabeł straszny.

Strudel z Wiśniami

Ciasto:
30 dag mąki tortowej,
1 jajko,
150 ml wody o temp. pokojowej,
sok z 1/2 cytryny,
szczypta soli.

Nadzienie:
50 dag wiśni (waga po wydrylowaniu)*,
10 dag płatków migdałowych,
10 dag cukru,
2 łyżki kaszy manny,
1/4 łyżeczki cynamonu,
1 łyżeczka startej skórki z cytryny.

Dodatkowo:
10 dag stopionego masła do smarowania ciasta,
cukier puder do posypania.

* Można użyć wiśni w soku własnym i zamiast 10 dag cukru dodać jedynie 1-2 łyżki – w zależności od słodyczy owoców.

Wiśnie wsypać na sito i dokładnie odsączyć. Resztę składników nadzienia wymieszać w misce.
Mąkę ze szczyptą soli przesiać na stolnicę. Zrobić dołek, wbić jajko, dodać sok z cytryny i wodę. Zagnieść ciasto i wyrabiać 5-7 minut. Powinno być bardzo elastyczne i lśniące. Przykryć miską i odstawić na 30 minut.
Na blacie lub stole rozłożyć duży kawałek płótna i oprószyć delikatnie mąką. Rozwałkować na nim ciasto najcieniej jak się da. Przykryć zwilżoną ściereczką i odłożyć na 15 minut. Po tym czasie rękoma oprószonymi maką – wierzchami dłoni najlepiej – rozciągnąć delikatnie ciasto we wszystkich kierunkach, uważając aby go nie porozrywać.

   Wrzucić wiśnie do miski z nadzieniem i wymieszać. Ciasto dokładnie posmarować stopionym masłem – pozostawiając go ok. 1/3. Na dolnym brzegu ciasta rozłożyć przygotowaną mieszankę w kształcie długiego pasa. Unosząc lekko brzeg płótna od dołu zwinąć ciasto w rulon, zawijając delikatnie brzegi.

Przenieść na dużą blachę wyłożoną pergaminem (najlepiej po skosie lub tworząc rogal – aby się zmieściło) i posmarować stopionym masłem (znów odrobinę zachować). Piec 30-40 minut w temp. 190°C.

Wyjąć z piekarnika, posmarować bardzo delikatnie resztą masła (tylko po to aby ciasto nabrało ładnego połysku) i po chwili posypać cukrem pudrem.

Ewa

 

  • dodano: 21 lipca 2011 21:41

    Najgorsze to rozciąganie. Ale uwielbiam, te owcowe i te wytrawne. Farsz przed zawinięciem posypuję mąką z siteczka. Pozdrowienia ps. w sobote będzie z wiśniami.

    autor zbyszekusowski

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *