Jabłecznik z Cynamonową Kruszonką

Jabłecznik z Cynamonową Kruszonką

13 stycznia 2018 o 17:59

   Jakby kogoś naszła ochota na coś słodkiego. Z nudów. Z nadmiaru wolnego czasu, albo nadmiaru jabłek. Albo z powodu faktu, że ktoś do nas przychodzi. Lub też coś za nami chodzi. A może by tak coś ze sobą zrobić? A może bardziej – z jabłek. No bo przejście obok kuchni – jabłka na widoku. Droga z powrotem i rzut oka na… jabłka. No dobra. Już wiem.

   W zasadzie to naprawdę niewiele potrzeba, aby z jabłek zrobić coś fajnego. A że Polska jabłkiem stoi, to każdy w zasadzie ma je tutaj pod ręką. I to w dodatku przez cały rok. Zdrowe to to, bardzo wszechstronne, i na jeszcze pyszne. Jednak chciałam zaznaczyć, że do tego ciasta potrzebne nam będą tylko jabłka deserowe. Aby ucierane ciasto nie rozmokło. Aby jabłka się nie rozpadły. I… bo ja takie najczęściej do ciast wybieram. Polecam Championy, Rubiny lub Elizy. Wymieniam, bo te gatunki u nas królują.

   Przez moment miałam lekkie wahadełko. Zrobić ciasto w większej, czy tez mniejszej formie. Lubię ciasta z owocami takie minimalne warstwowo – jeśli chodzi o zawartość ciasta w cieście. Ale czy ja wiem… jak to ciasto będzie wyglądało, skoro będzie to premiera? Najwyżej pójdzie do powtórki, lub – co również zawsze biorę pod uwagę – po prostu w zapomnienie. Raz i wystarczy. Padło na małą formę, rzadko wykorzystywaną, co było dodatkowym bodźcem za. I całe szczęście.

   Dodanie większej ilości jabłek to żaden problem, ale chodzi tu o pyszną kruszonkę. Mogłabym stwierdzić, że sporo jej, ale właśnie dlatego będzie ona fajną atrakcją (dla Młodego najlepszą z całego ciasta). Lekko chrupiącą, stanowiącą dodatkową warstwę całości. Pachnącą cynamonem. Nie wiem dlaczego, ale mam bzika na punkcie cynamonowych posypek.

   Ciasto nie jest skomplikowane, ale niestety długo się piecze. Zwalam winę na jabłka. W trakcie pieczenia często sprawdzałam stan drewnianym patyczkiem, zwanym potocznie szpikulcem do szaszłyków i w pewnym momencie zaczęłam się denerwować. Góra coraz mocniejsza, a dół jakiś taki niewyraźny. No cóż… trzeba było przykryć, po czym na sam koniec odkryć. I jest git. A całość nawet bardzo.
Ach… byłabym zapomniała. Młodemu zamarzyła się gałka lodów do ciepłego ciasta. Nie pomyślałam. Na marzeniach się skończyło, ale rzeczywiście fajne to będzie połączenie. Tym bardziej, że zimne ciasto można podgrzać w mikrofali. Tylko czy jest sens?

 

Jabłecznik z cynamonową kruszonką

Kruszonka:
12,5 dag mąki
½ łyżeczki proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka cynamonu
7 dag miękkiego masła
7 dag cukru trzcinowego

Ciasto:
12,5 dag  miękkiego masła
10 dag cukru
2 jajka
15 dag mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
tłuszcz i bułka tarta do formy

Dodatkowo:
3 średnie jabłka deserowe
1 łyżka soku z cytryny

   Jabłka umyć, przekroić na połówki, usunąć gniazda nasienne i obrać. Pokroić w niedużą kostkę i przełożyć do miski. Skropić sokiem z cytrynu, dobrze wymieszać.

Na kruszonkę przesiać mąkę do miski. Dodać proszek do pieczenia i cynamon, wymieszać. Dodać masło i rozetrzeć w palcach. Na końcu dodać cukier, połączyć palcami na grubsze okruchy. Wsadzić do lodówki do czasu przygotowania całej reszty.
Nagrzać piekarnik do 180°C. Tortownicę średnicy 20 cm natłuścić i oprószyć bułką tartą, strzepując jej nadmiar.
Utrzeć masło z cukrem na puszysty krem. Dodać po jednym jajka, za każdym razem dokładnie ucierając na gładką masę. Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, dodać do reszty i wymieszać na najniższych obrotach miksera na jednolite ciasto. Wyłożyć do formy i wyrównać powierzchnię.

 

 

Na cieście rozłożyć jabłka i posypać je wyjętą z lodówki kruszonką.  Piec 90 minut. Po około 65-70 minutach przykryć tortownicę kawałkiem folii aluminiowej, odkryć na 5 minut przed końcem pieczenia. Wyjąć ciasto z piekarnika, ostrożnie oddzielić ciasto od brzegów formy i zdjąć obręcz. Przynajmniej nieco przestudzić.

Ewa

 

  •  
  •  
  • 1
  •  
  •  
  •  
    1
    Udostępnij


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *