Ciasto z Porzeczkami o Smaku Migdałowym

Ciasto z Porzeczkami o Smaku Migdałowym

23 września 2010 o 11:34

 

   Lato ma to do siebie, że owoce się sypią… jak z rękawa. Ich ogromna ilość wprawia mnie zawsze w dobry nastrój, bo je po prostu lubię. Poza tym ich różnorodność obfituje w tak różne smaki, że każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie. Dzisiaj będą porzeczki. W dodatku czerwone. Nie są być może tak wdzięczne jak inne dary natury, i co gorsza najlepiej smakują prosto z krzaka… jednak warto w nie zainwestować, bo sporo jest warta. Czerwona znów w rankingach wypada gorzej niż czarna jeśli chodzi o źródło witaminy C, lecz przecież i w niej jej nie brakuje. I jeszcze witamina PP wpływająca między innymi na stan naszej skóry. Nic tylko jeść dla własnego dobrego samopoczucia i wyglądu.

   I jak tu nie kochać lata? Mimo jego kaprysów pogodowych. A na brzydką pogodę za oknami polecam proste antidotum – ciacho. Ciacho z porzeczkami. Ciacho z czerwonymi porzeczkami. A mogą to być mrożone porzeczki. I nawet gdy już jesień za oknami, to jeśli zatęsknimy za zapachem lata – mając odłożone owoce w domowej Krainie Wiecznych Lodów – przepis będzie jak znalazł… Wystarczy tylko sięgnąć.

   Ciasto znalazłam na francuskim „L`Internaute”*. Zaciekawiło mnie na tyle, że zrobiłam,. I tak mi pozostało. Jak tylko mam porzeczki, to po prostu robię. Porzeczki dodają wypiekowi tej lekkiej, delikatnie kwaskowatej świeżości, która sprawia, że ciasto w żadnym wypadku nie jest mdłe. Można je po upieczeniu posypać cukrem pudrem, lecz ja lubię w takiej prostej postaci. Polecam użyć prawdziwego ekstraktu z gorzkich migdałów – ciasto nie tylko delikatnie pachnieć będzie prawdziwymi migdałami, ale będzie miało też ich posmak. Nie używam olejku, aromatem zwanym, bo wolę naturalne ekstrakty. Uważam, że są po prostu lepsze. W zasadzie jak nie dodamy, to nic się nie stanie. Jeśli chodzi o migdały, to osobiście mielę te już bez skórki. Zapewne mielone ze skórką nie zapewnią nam tak jasnego wnętrza, lecz w gruncie rzeczy jakie to będzie miało znaczenie?

* Obecnie „Journal des Femmes” – strony ulegają przekształceniom, a ja dalej trwam przy cieście. Dobrze, że jest nadal na swoim miejscu. Cieszy dodatkowo fakt, że autorką jest pani Céline Mazur (dopisek: 7 lipca 2018).

 

 

Ciasto z porzeczkami o smaku migdałowym

 

15 dag miękkiego masła,
15 dag cukru,
3 jajka,
1 łyżka cukru waniliowego,
17,5 dag mąki tortowej,
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia,
8 dag mielonych migdałów,
20 dag czerwonych porzeczek świeżych lub mrożonych,
kilka kropli ekstraktu z gorzkich migdałów (niekoniecznie),
migdały w płatkach.

 

   Wszystkie boki i dno keksówki długości 20 cm natłuścić, spód wyłożyć odpowiednio przyciętym arkuszem pergaminu, docisnąć. Boki wysypać płatkami migdałowymi. Odłożyć. Porzeczki opłukać, delikatnie osuszyć na ręczniku papierowym i oderwać owoce od szypułek. Jeśli użyte będą mrożone – nie rozmrażać. Nagrzać piekarnik do 180°C.

   W misce utrzeć masło z cukrem na krem, po czym dodawać po jednym jajka – za każdym razem dokładnie rozcierając. Przesiać mąkę z proszkiem do pieczeni, dodać do kremu i wymieszać na niskich obrotach. Dodać cukier waniliowy, migdały i ekstrakt migdałowy, połączyć. Do gotowego ciasta dodać porzeczki, delikatnie je wymieszać przy pomocy szpatułki.

   Wlać ciasto do formy, wyrównać powierzchnię i posypać górę płatkami. Piec 45-60 minut – koniecznie sprawdzić patyczkiem. Ciasto wyjąć z piekarnika, delikatnie odciąć brzegi ciasta od formy i po 15 minutach wyjąć. Ten arkusik pergaminu znacznie nam to ułatwi. Po wyjęciu ułożyć ciasto na boku, oderwać papier i postawić wypiek z powrotem w idealnej dla niego pozycji. Wystudzić całkowicie przed pokrojeniem.

 

Ewa

  • 7
  •  
  • 1
  •  
  •  
  •  
    8
    Udostępnienia


3 thoughts on “Ciasto z Porzeczkami o Smaku Migdałowym”

  • Mmm…smakowicie to wygląda:) takie mięciutkie i pyszne:)Musze zrobic je w najbliższym czasie:)www.kullinaria.blog.onet.plpozdrawiam gorąco:)

    • No cóż. Wypada mi się do tego jakoś ustosunkować, chociaż wiem jedno – niepotrzebnie podpisujesz się jako wielbicielka. Nie widziałam – prócz tego – żadnego innego komentarza od Ciebie. Więc pozwolisz, że potraktuję go jako czystą złośliwość, bowiem to ciasto jest zwykłym ciastem ucieranym i nie widzę w nim nic takiego, co mogłoby być obrzydliwe. Oczywiście rzecz gustu. Przykro mi, choć liczę na to, że jako mam do czynienia z wielbicielką pierwszej klasy – poczekam na inne komentarze. Może akurat coś posmakuje? Może…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *