Bez kategorii

Wyprawa do mojego Meksyku

   Trochę ostatnio poleniuchowałam. Ale chyba się opłaciło. Czasami tak mam – muszę coś przetrawić, zanim się odważę zrobić. Przetrawiałam tym razem placki, czyli tortille. Ach… robię je od bardzo dłogiego czasu, ale… Właśnie! To ale!!! Wcale nie małe. Raz mi się udało trafić na […]

Tak ponuro się zrobiło…

   Pada i pada. Rano deszcze ze śniegiem. Teraz sam deszcz. Sennie, szaro i ponuro. Nic się człowiekowi nie chce, a tu najwyższy czas przygotować coś na obiad. Że późno…? Fakt, ale moi panowie późno wracają ze swoich zajęć. A najlepsze jest świeże jedzenie – […]

W krainie Muffinków

   Może i powinno być muffinek, ale proszę o wybaczenie premedytacyjnego określenia. Ostatnio nic innego nie robię, tylko owe muffinki z malinami. I żeby tak łyso nie było… to podzielę się i truskawkowymi. Te z kolei robiłam przez cały zeszłoroczny sezon truskawkowo-miętowy. A dostałam wykopaną […]

Na osłodę

   Dzisiaj tak szybciutko. Bardzo lekki i również bardzo szybki deser z galaretki. System miksowania się naprawdę sprawdza – powstaje śliczna pianka. Galaretka tężeje bardzo szybko, a to za sprawą tej zimnej… oziębionej dodatkowo lodem – wody. Lodu można dodać trochę mniej, wtedy galaretka będzie […]

Nie moje…

   …a szkoda ;). Szkoda, bo pyszne. Zupa jest wyjątkowo delikatna. Nadaje się na bardzo wykwintny obiad. Cieszę się, że stać mnie na przełamywanie stereotypów i podawanie na przykład zupy pomidorowej z grzanką. Fakt – nigdy nie lubiłam tej zupy z makaronem, ale do momentu […]

Do znudzenia?

   I znowu uraczę Was drobiem. Tym razem jednak w wersji giga. Lubię drób z kilku powodów – jest smaczny, szybko się robi (no… przesadziłam – dzisiejszy akurat wcale nie szybko) i jest dostępny 4 piętra niżej. Dzisiaj wykwintniejsza część indyka – czyli piękna pierś […]

Zimową porą

   Zimową porą… tak inaczej pachnie świeży chleb. On zawsze pięknie pachnie, ale wtedy szczególnie. Od razu robi nam się cieplej. I tym samym przyjemniej. Dzisiaj u mnie bardzo zimno, więc postanowiłam po raz kolejny upiec bagietki. Już ich nie ma… Ale to nic. Jutro […]

Na palucha…

   Tak jakoś filmowo mi się skojarzyło. Pewnie ze względu na goszczącego ostatnio „Misia” (choć nie tylko 😉 ) Bareja, czy Machulski – po prostu klasyka. Miś mój ulubiony. Nasz ulubiony. „Miś… Miś… Świńska rura nie miś…” Teksty znane tak wielu. Ale zostawmy pana Palucha, […]

Rogalika?

   Dzisiaj witam słodko. Nie chlebem i solą, a… rogalikiem. I żeby było trudniej – oczywiście do wyboru. A wybór rzeczywiście nie jest prosty.    Rogaliki z powidłami są fantastyczne. To moje pierwsze ciasto drożdżowe, które w trakcie robienia ewaluowało. No bo jak to zwykle […]

Obca strona

   Muszę się wytłumaczyć… Otóż – dobrą chwilę temu, dostałam od szalenie miłej Agnieszki namiary na pewną stronkę. Strona dotyczy wypieków drożdżowych. Tych słodkich, i tych nie. Agnieszka to osoba, którą poznałam dzięki temu, że zdecydowałam się upiec chleb według jej przepisu. Chlebek z ziołami. […]