Bez kategorii

W prezencie

   Siedzę w poniedziałek i robię porządki w swoich papierzyskach. Tak naprawdę, to szukałam starego przepisu z „Kobiety i życie”. Przepisu w gruncie rzeczy nie znalazłam, ale zyskałam coś ekstra. Bo nagle rozległo się pukanie do drzwi… a za drzwiami… Za drzwiami stoi Mat ze […]

Truskawki na luzie

   I dzisiaj ciąg dalszy zabawy truskawkami. A ponieważ upalny dzień goni kolejny upalny dzień, więc może tak na lody się wybrać? Te kilka kroków, żeby się nie przemęczać 😉 Prosto do zamrażalnika.    Lody to w gruncie rzeczy bardzo prosty deser, chociaż wymaga czasu. […]

Truskawki i chwile grozy…

   Miało być truskawkowo. No i jest. A dlaczego groźnie się zrobiło? Otóż… piszę dzisiaj na raty – to mały problem z pisaniem, to z wklejaniem… Zrobiłam sobie małą przerwę i… I nie mogę wejść na stronkę. Nie mogę się zalogować. Rączki się roztrzęsły, serducho […]

Moja ukochana włoszczyzna

   Oczywiście nie o zieleninę mi chodzi, lecz o kuchnię narodową. Ale… włoszczyzna nota bene przecież przywędrowała do nas prosto z Italii – razem z królową Boną. Stąd właśnie, że to ona wprowadziła zwyczaj podawania warzyw na polskich stołach – na wszelakie sposoby. I jej […]

Zdrowe chrupadełko

   A marchewka to klasyczny takiego chrupadełka przykład. W każdej postaci smaczna. Co prawda w moim przypadku niezupełnie – nie lubię gotowanej w rosole w całości. Jestem potworna pewnie, bo ta sama gotowana marchewka w tym samym rosole, ale pokrojona w plasterki, inaczej zupełnie mi […]

Owocowo

   No tak. Truskawek a truskawek. Właśnie sobie przypomniałam, że miałam tylko z nimi mieć dzisiaj do czynienia. Ale…przez ostatnich kilka dni zeszłego tygodnia robiłam znowu muffinki. Mają one wiele zalet, ale w tym jedną dosyć istotną. Robi się je błyskiem. W krótkim czasie ląduje […]

Imitacja

   Witam Was serdecznie po długim odpoczynku. Czywakacje? Nie… Zajęcia domowe bardzo absorbujące i męczące. Ale za tobył odpoczynek od netu. Niestety wcale nie od kuchni… Dlaczego znowuniestety! Bo pogoda tak piękna, że niechętnie stoi się przy rondlach. Aprzecież zaczęły się truskawki, i człowiek opycha […]

Curry

   Curry… A może by tak… napisać jakiś słowniczek kulinarny? Myślę, że to fajny pomysł byłby, gdyby nie jeden problem – po prostu chyba tego nie umiem. Pomysł mi się błąka gdzieś w zakamarkach… ale ugryźć tego nie potrafię. Jeszcze. Niemniej jednak a propos curry […]

Przegryzając sobie…

   Przegryzając sobie smacznie… jakieś obce paluszki i paluchy… tak wiele rzeczy można zrobić. Moża obejrzeć tv, można posłuchać dobrej muzyki, można pogadać w towarzystwie, można pomyśleć w samotności, można zagrać w karty, można ksiązkę poczytać, można wypić herbatę lub kieliszek wina, można w końcu […]

Zielono mi

   Bardzo lubię zielony kolor. Kojarzy mi się z najpiękniejszymi miesiącami, gdzie już słoneczko grzeje z fantazją. Jeszcze delikatna… seledynowa… – wczesną wiosną, by przejść do nasyconej i mocnej, przetykanej rudościami – późnym latem. Nie ważne w jakiej tonacji się znajduję. Ważne jest dla mnie […]