Bez kategorii

Na rozgrzewkę

   Jak to mówią… „Zima jest jest, więc zimno musi być!”. I chociaż zima (zdaję sobie sprawę, że kalendarz jesień nam jeszcze wskazuje) jakaś taka niespecjalna, to jednak zimno już mi dokucza. Może sama świadomość, że to już grudzień tak mnie o dreszcze przyprawia… Dzisiaj […]

Ja pierniczę…

   …czasami trzy po trzy, ale dziś nie tak. Dziś na poważnie. Dziś na słodko. Dziś świątecznie. Przecież żadne inne Święta tak się z piernikami nie kojarzą. Czy już czas? Niekoniecznie. Te moje pierniczki nie muszą leżakować – są dobre tuż po upieczeniu. Chociaż… na […]

Zraz na raz

   Już dawno przestałamprosić panie w sklepach mięsnych o pokrojenie mięsa w plastry na miejscu. To,co odwijałam w domu… nadawało się z reguły na gulasz. Nic więcej. Plastry różnej wielkości i różnej grubości, niejednokrotnie z dziurami niszczącymi piękną strukturę – gdzie tu logika? Więc aby […]

Sałaty i sałatki

   Nadają się do wszystkiego. I na spotkanie w większym gronie… i na ciche tête à tête. Na spotkanie letnie przy grillu… i na urodzinową uroczystość. Do zaspokojenia małej zachcianki na coś… i do konkretnej przegryzki gdy się jest potwornie głodnym. Do wyboru… do koloru… […]

Afryki czar…

   Kiedyś wspomniałam o podróży do Afryki. Takiej raczej palcem po mapie, a potem… spokojnym krokiem do kuchni. Tak się złożyło bowiem, że kuchnię europejską znamy niemal od podszewki. Kuchnię amerykańską widać na każdym niemal kroku. Kuchnia azjatycja świetnie się u nas zadomowiła. A co […]

Pochwała cukini

   Od wielu lat gości u nas na stole. Delikatna. Soczysta. I smaczna. Zdecydowanie preferuję te najmłodsze – jeszcze bez pestek, cienkie w talii i długie na 10-15 cm. Jem jak ogórki… bez obierania i na żywca. Bajeczny dodatek do letnich sałatek.    Starsze nieco […]

Jak w cukierni

   Takie nic… a cieszy. Kto nie lubi tych małych drobiazgów na jeden kęs? Tak różnorodnych, tak fantazyjnych, tak apetycznych? Kiedyś robiłam w ilościach ogromnych, o różnych kształtach i charakterze, po czym wsadzałam do wielkiego szklanego słoja i stawiałam na komódce. Przychodzili goście i się […]

Na włoską nutę…

   Przyszedł czas na moją ulubioną kuchnię. Kuchnia włoska zdecydowanie u nas bryluje. I choć mnie osobiście – w przeciwnieństwie do moich panów – pizza mniej nieco interesuje, za to wszelkie makarony… pierożki… gnocchi… wprawiają w prawdziwy zachwyt i sprawiają, że mam wielkie uznanie dla […]

Gwiazdka z Nieba

   Spadła mi dzisiaj z samego rana. Za oknami, czy też u mnie w większości – nad oknami – deszcz. Zimno. Mglisto i nieprzyjemnie. I nagle… zrobiło się ciepło. Nie cieplej… tylko ciepło. Na duszy, na serduchu, wszędzie… Oto mam skarbów masę. Skarbów do mojej […]

Serek topiony

   Prawdę mówiąc przepadam za serkiem, który się zwie „Złoty Ementaler”. Od lat taki sam… I lepiej, aby się nie zmieniał. Dla mnie lepiej. Na drugim miejscu znajduje się serek z dodatkiem salami. Reszta mogłaby nie istnieć. Mogłaby… gdyby nie fakt, że jeżeli mam coś […]