Pustka nie do zastąpienia

Dlaczego Tu?
Dlaczego tam?
Dlaczego w ogóle…
Nie umiem tego zrozumieć. Nie chcę przyjąć do wiadomości. Przecież Katyń i bez tego kojarzył mi się z wielką tragedią, i nie miałam zamiaru zmieniać swojego stosunku do tego szczególnego miejsca. Wiadomość ścięła nas z nóg – przedstawiciele rodzin katyńskich i nasi czołowi politycy. Moi…
Wielki żal…
Ryszard Kaczorowski, którego życie nie oszczędzało. Podobnie Anna Walentynowicz. Dla mnie osobiście to wielka tragedia. Andrzej Przewoźnik, Janusz Kurtyka, z którym wywiad w artykule „Rzeczpospolitej”rano mąż z zapałem czytał…
Nie chcę!!!

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  


1 thought on “Pustka nie do zastąpienia”

  • Ewus, na twoje rece chcialabym zlozyc najserdeczniejsze wyrazy wspolczucia dla wszystkich Was, tam w Polsce, ktorych ta tragedia najmocniej dotknela…Choc i ja – tutaj – tez mocno te tragedie przezywam. I choc mnie nie ma na Placu Zamkowym, czy przed Palacem Prezydenta, czy w zadnym innym, zalobnie udekorowanym polskim miescie, to tez odczuwam ogromny smutek i szok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *