Gwiazdka z Nieba

   Spadła mi dzisiaj z samego rana. Za oknami, czy też u mnie w większości – nad oknami – deszcz. Zimno. Mglisto i nieprzyjemnie. I nagle… zrobiło się ciepło. Nie cieplej… tylko ciepło. Na duszy, na serduchu, wszędzie… Oto mam skarbów masę. Skarbów do mojej kuchni – różnorakich przypraw. Od kardamonu w całych ziarnach po koper włoski i gotową garam masalę. Całe mnóstwo pachnących przypraw. Miałam zrobić dzisiaj podróż do Afryki, ale odbiję na wschód. Do Indii… Ponieważ zaraz z rana zafundowała mi tę podróż Krista. Krista – dzięki stokrotne.
… Pomyślałam, że może napiszę coś więcej o moim kręgu Przyjaciół, ale zrobię to specjalnie. Mogłabym o każdym z osobna coś powiedzieć, każdemu poświęcić kawałek miejsca – nie kolidowałoby to w żaden sposób z tematem stronki, bo… poznałam ich także od kuchni. Do stałego naszego menu weszło sporo Ich dań. Jedno wiem – bez nich świat byłby ubogi. Bez nich i mnie byłoby ciężko… 😉

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *