Domowa Piekarenka

   Dziś trochę reklamy, od której niestety może nas przybyć. Chciałam polecić stronkę, na której zaopatruję się w parę rzeczy niedostępnych na wolnym rynku. Mowa o stronce, z której skorzystałam nie tylko przy produkcji bagietek, ale i prawdziwie żytniego chleba na zakwasie. Jest tam kilka fajnych przepisów, tylko… Tylko do niektórych warto kupić to „coś”. Pozwoliłam sobie na wpisanie przepisu wg mojego postępowania, a to dlatego, że nie wiem czy ktoś w domowych pieleszach posiada miesiarkę chlebową. Fakt… można to zrobić w maszynie do chleba, ale zdecydowanie szybszy w użyciu jest zwykły mikser. Poza tym dysponuję małym piekarnikiem – bo tylko 50, zazdroszcząc tym, co mają 60 cm miejsca – i dlatego robię z połowy porcji… czasami zagniatając ciasto w 2 miskach (jest łatwiejsze do ogarnięcia) i piekąc na raty. Trudno. Jakoś się przystosować trzeba. Co do samych bagietek – zdecydowanie to najlepsze bagietki jakie robiłam. Ja jestem skłonna nawet je porównać do tych, które jedliśmy w Catenay, choć Połówka nie zgadza się ze mną. Bo tamtym nic nie dorówna… I też trudno – spadam na ziemię z lekkim plaskiem tylko, bo i tak wszyscy którzy próbowali są zachwyceni. I o to przecież chodzi. Nie wiem jak by wyszły bez Spring Gusto…
   Chleb to moja próba – trafiona w dziesiątkę. Za pierwszym razem zużyłam resztkę ziemniaków, która nie zmieściła się na talerzach w czasie obiadu – utłuczonych z masłem. A przypomniałam sobie dyskusję z Babcią, która piekła pyszny chleb z ziemniakami właśnie. Taki chleb utrzymuje dłużej świeżość. Ziemniaków nie czuć, ale chleb jest puszysty i delikatny. To nie pierwszy mój chleb z ziemniakami, ale pierwszy w maszynie. Bo dlaczego nie? Czarnuszka jako dodatek jest dla mnie rewelacyjna. Wszyscy ją lubimy, więc bez skrupułów dodaję. Jeśli ktoś nie lubi może z niej po prostu zrezygnować. Polecam.  

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  


2 thoughts on “Domowa Piekarenka”

  • Właśnie zakupiłam spring gusto i mam nadzieje na upieczenie puchatych bułek:-) Chlebki wychodzą mi całkiem nieźle, ale bułeczki …niestety nie takie jakbym chciała. Ciekawy blog. Pozdrawiam. Anulawachlarz.blogspot.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *