Miesiąc: Luty 2010

Kurczak "Kalkuta" z curry

   Będąc… – tym razem w temacie kuchni indyjskiej – dzisiaj zaserwuję kolejną bardzo łagodną wersję curry z kurczaka. Szybka kuchnia nie musi być nijaka w stosunku do tej przygotowywanej ze szczególnym pietyzmem z naciskiem nie tylko na czas, ale i na składniki. Z kilku […]

Chana masala

Chana masala

   Dzisiaj uczta dla wegetarian, chociaż wiadoma rzecz – niekoniecznie. Zestaw przypraw w zasięgu ręki w każdym supermarkecie, aczkolwiek co poniektóre trzeba będzie samemu zmielić lub dokładnie utłuc w moździerzu. Ale to przecież nie problem… W rezultacie otrzymamy danie, które spokojnie możemy zaserwować tym, którzy […]

Tarteletki z groszkiem i szynką

   Będąc kiedyś… Wcale nie młodą lekarką, lecz u młodej Pani Magister, czyli Mat… zostaliśmy poczęstowani między innymi pysznymi tarteletkami na wytrawnie. Patrząc na te cudeńka stanęła mi przed oczami książka, którą własnoręcznie kupiłam jakiś spory czas temu. I jeden przepis z niej… wciąż odkładany […]

Mrożona pianka grejpfrutowa na carpaccio z kiwi

   Dzisiaj coś na osłodę. Leciuteńki deser cieszący oczy i podniebienie. W zasadzie trochę się na niego czeka, ale jest prosty. I przyznaję, że lato to bardziej odpowiednia pora niż to co za oknami trzyma, ale miałam taki kaprys i nic na to nie poradzę. […]

Ryż indyjski z wędzonym boczkiem i pieczarkami

   Brunch… U nas pojęcie mało znane i chyba w ogóle nie stosowane. Kiedyś wypytałam o terminologię Grażynkę, która ma z tym do czynienia na co dzień, więc i ja mądrzejsza nieco jestem. Brunch to wyraz powstały z połączenia dwóch innych – śniadania i obiadu. […]

Wołowina w sosie imbirowym

   Nastawiając się na sporą ilość świeżej wołowiny, przypominam sobie dawne czasy… Należę do tych, którzy za nimi niespecjalnie tęsknią, a kuchnia jest tego najlepszym przykładem. Jakże ubodzy byliśmy w smakach. Ileż namiastek trzeba było użyć, aby choć odrobinę zbliżyć się do jakiegokolwiek oryginału. Dzisiaj […]